Posty

Warta Gravel 2026

Obraz
Warta Gravel 2026 - 160 km W tym roku organizatorzy Warty Gravel oferowali 3 dystanse - koronne 404 km, nieco skrócone 250 km i nowy format - 160 km. W ostatniej edycji pokonałem trasę 404 km, jednak po zawodach miałem mały problem z kolanem i stwierdziłem, że w tym roku wybiorę krótsze dystans, ale za to poświęcę więcej czasu na bardziej regularne treningi. Tak też się stało i dlatego wybrałem 160 km. Muszę przyznać, że do ostatniej chwili zastanawiałem się, czy nie podjąć większego wyzwania. Zawody poniżej 200 km nie dają tej satysfakcji i tego głębokiego zmęczenia, za które kocham ultramaratony. Jednak postanowienie treningowe było ważniejsze. Do tego w moim wyposażeniu zaszła bardzo poważna zmiana. Dzięki temu, mimo najgorszych warunków spośród wszystkich imprez, w których do tej pory startowałem, wykręciłem swoją najlepszą średnią prędkość. Przygotowania Nowy rower Ponieważ miałem wybrany krótszy dystans, mogłem bardziej poszaleć. Pierwszą i najważniejszą zmianą był ro...

Pyra Trail 2026 - wspomnienie

Obraz
Kilka wspomnień z sobotniego wyścigu. Według planu, miałem obudzić się o godzinie 4:30. Jednak nerwy przed zawodami niemal nie pozwoliły mi zmrużyć oka. Mimo, że spakowany byłem już na 2 dni przed zawodami, w nocy kilkukrotnie jeszcze dopisywałem do listy dodatkowe elementy wyposażenia, o których powinienem pamiętać. Wstałem przed budzikiem, gdy uznałem, że dłużej nie ma sensu już się wylegiwać. Zegarek zmierzył nieco ponad 3 godziny snu. Zapakowałem rower na bagażnik i ruszyłem do Sierakowa. Dotarłem na zawody o godzinie siódmej. Odebrałem pakiet startowy, przygotowałem rower, zjadłem drożdżówkę... I niemal spóźniłem się na start mojej grupy. Start odbywał się grupowo, co 5 minut ruszali kolejni zawodnicy. Ja zacząłem zawody w przedostatniej grupie i - tak jak wszyscy (i zawsze - i na każdych zawodach) - próbując nie zgubić reszty ruszyłem za mocno i spaliłem masę energii. Zegarek po 20 km pokazywał, że zostało mi ok 50% wytrzymałości (ostatnio na treningu tyle miałem po zrobieniu 100...

Pyra Trail 2026 - 150 km

Obraz
No dobra, sezon czas zacząć na dobre, zima się skończyła, w sobotę jadę się ścigać do Sierakowa! Czeka na mnie 150 km gonitwy po zachodnich lasach, od Sierakowa, przez Międzyrzecz i powrót przez Puszczę Notecką. Plan na wyścig jest prosty - jechać od startu do mety i w miarę możliwości unikać wszelkich postojów. Ostatnia setka niemal zmieszczona w 5 godzin daje mi nadzieję zmieścić te zawody w 8 godzin, ale czy się to uda, to już zależy od wiatrów i terenu. (Ostatnio były piachy... ueeegh...) Będę wdzięczny za słowa wsparcia i doping - trzymajcie kciuki! Kropka 133. Start: 7:55 http://sledzgps.pl/events/view/pyra_trail_2026_150km